<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Moje życie">
<author_1="Antonina z Łodzi">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="1">
<date="1951-01-21">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Chcę się podzielić z Twoimi Czytelniczkami historią mojego życia. Będzie chyba ciekawa dla wszystkich. Otóż mając 18 lat byłam tak samo szczęśliwa i zadawniona z życia, jak wiele innych dziewcząt w moim wieku. Był rok 1947. Chodziłam do szóstego oddziału wieczorowej szkoły podstawowej. Życie układało mi się pomyślnie. Miałam dom, kochających mnie rodziców, braci, wreszcie narzeczonego, którego naprawdę, kochałam. I nagle wszystko się zmieniło. Uległam namowom Andrzeja. Wkrótce mama się domyśliła, dała mi zdrowo po buzi i namawiała, żebym pozbyła się zbytniego kłopotu. Ale ja uciekłam z domu w szeroki świat, (jak wówczas myślałam), który się skończył w Łodzi u pewnej pani aptekarzowej. Potrzebowała ona panienki do wszystkiego. Nie miałam absolutnie nic, nie mogłam więc wybierać. Wkrótce moja chlebodawczyni zorientowała się w sytuacji i dała mi do zrozumienia, że nie chce mieć kłopotu z cudzymi dziećmi. Ktoś mi poradził, bym poszła do Ligi Kobiet. Poszłam, pomogli. Dostałam mieszkanie przy pewnej rodzinie, dostałam pracę. Równocześnie przez 6 tygodni uczyłam się, a za naukę płacono mi. Dostałam urlop macierzyński. Dziecko przyszło na świat w klinice. Dostałam dla niego wyprawkę i pożyczkę w wysokości 25 tys. zł. za co kupiłam sobie co najpotrzebniejsze. Po urodzeniu dziecka poszłam do pracy. Dziecko zabierałam z sobą do żłobka. Zamieszkałam u pewnej pani, z którą pracowałam. Kobieta ta mieszkała sama. Męża straciła podczas działań wojennych. Własnych dzieci nigdy nie miała, więc każdą wolną chwilę poświęca mej Andrzelince. A ja natomiast mam wolne chwile na naukę, skończyłam już szkołę podstawową i obecnie chodzę do liceum dla przedszkolanek. Czuję się tak samo młoda i szczęśliwa jak wówczas, gdy miałam osiemnaście lat.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
